NAUCZAJ KORZYSTAJĄC Z POMOCY INNYCH

Sukces Ceridiana i to, czego możemy się z niego nau­czyć, wyraźnie wskazuje na możliwość — a nawet ko­nieczność — szkolenia. Lecz dostawcy mogliby zadać rzeczowe pytanie, czy mają rozwijać szkolenie jako dziedzi­nę swojej branży, czy mają zatrudnić kogoś z zewnątrz, kto się tym zajmie profesjonalnie.

Oczywiście istnieje kilka rozwiązań. W miarę, jak klienci mają do czynienia z coraz bardziej skompliko­wanymi produktami, coraz bardziej skomplikowany sta­je się też proces łączenia tych produktów z procesami. Powstało tysiące nowych firm, które zajęły się wypełnia­niem luki szkoleniowej, pozostawionej przez dostawców skoncentrowanych na produkcji. Nowe usługi skierowa­ne są na szkolenie, edukację i przekazywanie wiedzy. W każdym sklepie sprzedającym komputery, Wal-Mart, czy Barnes & Noble, można znaleźć coraz więcej książek, kaset magnetofonowych i video oraz płyt kompaktowych z instrukcjami użytkowania programów komputerowych, systemów informacyjnych i innych technicznie zaawan­sowanych produktów. Na całym świecie sprzedano po­nad 17 min egzemplarzy książek z serii …For Dummies (dla opornych), zawierających instrukcje związane z użyt­kowaniem komputera. Jest to sygnałem, że nawet zna­ne i sprzyjające klientowi firmy informatyczne, nie wyrażają się dość jasno dla niektórych klientów. SAP AG, niemiecka firma, która przebojowo zdobyła rynek kom­puterowy, oferuje klientom taki sam poziom usług jak Ceridian, lecz w szkoleniu opiera się głównie na pomo­cy innych firm.

SAP zostało założone w 1972 roku przez grupę byłych członków IBM w odpowiedzi na postawę firmy Armonk, która przeciwstawiła się ich pomysłom dotyczącym sys­temów komputerowych, które połączyłyby zarządzanie produkcją, sprzedażą, finansami i zasobami ludzkimi. Pomysł ten przerodził się w program SAP R/3 client/server, który promuje współpracę, umożliwiając przepływ informacji między działami, tym samym przyspieszając rozwój firmy. Udział SAP na światowym rynku tego ro­dzaju oprogramowania wzrósł o 31% w roku 1994, przy­nosząc około miliarda dolarów zysku.

Wkrótce po wprowadzeniu na rynek swego produktu, SAP ku swemu zdziwieniu zauważył, że klienci mają kło­poty z programem. Na ogarnięcie technologii SAP R/3 zdobyły się jedynie korporacje, które mogły ukierunko­wać lub zreformować swoje systemy pracy. SAP szybko zdał sobie sprawę z wagi problemu, gdy jego czołowi od­biorcy wyrazili rozczarowanie i nalegali na dokładniejsze wyjaśnienia oraz przeszkolenia. Siła SAP leżała w refor­mowaniu systemu, R&D i rozwijaniu własnego produk­tu. SAP wiedział, że posiada dostatecznie dużo pieniędzy i umiejętności, aby móc szkolić swoich obecnych i przyszłych klientów.

Zamiast poświęcać czas na przygotowanie własnych zespołów szkoleniowych, dyrektorzy SAP zdecydowali się nawiązać bliską współpracę z konsultantami systemów informatycznych i integracyjnych. Powstał program Lo­go Partners, który miał obsługiwać klientów SAP. 14 Lo­go Partners to m.in. Arthur Andersen, Deloitte & Touche, Price Waterhouse i pozostała Wielka Szóstka. Różnorod­ność firm konsultacyjnych objęła SCS Consulting, EDS i CAP Gemini, oraz takich sprzedawców technologii, jak Hewlett-Packard, grupa konsultingowa IBM i Siemens Nixdorf. Logo Partners uczą klientów SAP korzystania z ich urządzeń. Jeśli pojawiają się trudności, co zawsze się zdarza, klienci zwracają się o pomoc do Logo Partners. W rezultacie tej współpracy klienci mogą w pełni korzys­tać ze wszystkich dobrodziejstw technologii i realizować wszystkie pomysły projektanta.

Liczba klientów obsługiwanych przez Arthura Ander­sena i Price Waterhouse ukazuje skalę podjętych wysił­ków i potwierdza popularność programu. Magazyn Fortune pisze, że te dwie firmy zatrudniły, jedynie w ro­ku 1995, tysiące nowych konsultantów, aby sprostać za­potrzebowaniu programu SAP.

Podejmując współpracę z Logo Partners zamiast two­rzyć własny zespół, SAP okazał się nie tylko niezwykle rozwojową firmą, oszczędzając sobie wiele pieniędzy i wy­siłku, lecz także zapewnił swoim klientom najlepszych na świecie specjalistów i konsultantów. Działając w ścis­łej współpracy, SAP i jego partnerzy oferują najlepsze ca­łościowe rozwiązanie. Bez tej postawy integracji z klientem, produkt SAP byłby bez porównania mniej wartościowy i z pewnością odniósłby mniejszy sukces.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.