URUCHOM ZASOBY LUDZKIE

Silna kombinacja dobrej rekrutacji, zatrudniania i szkolenia daje liderom przedsiębiorstw bliskich klien­towi faktyczne podniesienie kultury firmy.

Z punktu widzenia człowieka poszukującego pracy, rozmowa wstępna w takiej firmie jest szczególnym do­świadczeniem. Oczywiście, kandydat będzie odpowiadał na zazwyczaj zadawane pytania dotyczące umiejętności, stażu pracy, zdolności itd., ale najważniejsze będzie skon­centrowanie się na mniej jednoznacznych cechach. Degremont, przedsiębiorstwo oczyszczania wody, stawia na ludzi lubiących przygodę i ciekawych wszystkiego. Jest to wyłamanie się z konwencjonalnych praktyk firm fran­cuskich, które za najwyższą kwalifikację uważają ukoń­czenie renomowanej szkoły. Robbie Bach z Microsoft chce wiedzieć, czy kandydat „jest kreatywny w rozwiązywaniu problemów i posiada umiejętność komunikowania się.” Prosi o to, aby opowiedział o najtrudniejszym problemie międzyosobowym, z jakim miał on do czynienia. Bacha interesuje nie tyle treść odpowiedzi kandydata, co żywość wypowiedzi.

—  Daję ludziom punkty za odpowiedzi intuicyjne. — mówi Bach.

Programy szkoleniowe mają niecodzienny urok. Zwyk­le kładą nacisk na rozwiązywanie problemów, pracę zes­połową i unowocześnienia, a nie na indywidualną doskonałość i wrodzone umiejętności. W firmach bliskich klientowi pracownicy szkolą się nawzajem.

W Nypro, zarząd, w którego skład wchodzą dyrekto­rzy z całej organizacji, towarzyszy pracownikom w zakła­dach na całym świecie. Każdy potrafi zrozumieć punkty widzenia z różnych miejsc na globie. Pracownicy działu marketingu i sprzedaży Nypro są przeszkoleni i mają do­świadczenie również w zakresie produkcji i technologii.

—  Gdy zajmują się klientem, są nośnikami informa­cji na temat wartości towaru. — mówi Barko.

 

Northwestern Mutual Life ma podobne podejście do szkolenia. W branży, która wymaga stałej rotacji agen­tów, Northwestern Mutual stoi ponad tłumem. Zanim bę­dą mieli 2-4-letnie doświadczenie w firmie, agenci biorą udział w dwutygodniowym szkoleniu, gdzie, jak mówi dr Robert E. Carlson, „ kładzie się nacisk na techniki sprzedaży i branżową wiedzę techniczną”. W miarę dos­konalenia swoich umiejętności, wielu agentów stworzy grupy, których uczestnicy będą wymieniać między sobą informacje: „o sprzedaży, jak działają wyroby, jak znaj­dują ludzi, jakie robią notatki, jak radzą sobie z finansa­mi i jak udaje im się pogodzić życie rodzinne z pracą.” Northwestern stwarza jeszcze inne tego rodzaju możliwości uczenia się w całej karierze swoich agentów, aż do przygotowania ich do przejścia na emeryturę.

— Jesteśmy w branży już długo. — mówi Carlson. — Chcemy, żeby nasi agenci również długo byli z nami i sta­ramy się traktować ich jak niezależnych ludzi interesu.

Takie wzajemne uczenie się prowadzi do wzajemnego pobudzania pomysłowości, dając wiedzę, rodząc współ­pracę i zachęcając do kształtowania opinii, co sprawia, że organizacja bliska klientowi jest takim cudownym śro­dowiskiem dla wyobraźni komercyjnej i poszukiwania najlepszych rozwiązań.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.